Urok Bieszczadów w Cisnej

W Cisnej w Bieszczadach najpopularniejszym szlakiem dla zwiedzających turystów jest jest ścieżka przyrodniczo edukacyjna „Silne Wiry”. Pierwsza ścieżka jest bardzo kręta i niebezpieczna. Osoby które decydują się na przejście właśnie tym odcinkiem są ostrzegane o tym, że wymagana jest od nich doskonała kondycja fizyczna. Głównie dlatego, że ścieżka ta prowadzi praktycznie cały czas pod górę. Natomiast ten kto zdecyduje się na przejście tym szlakiem z całą pewnością nie będzie żałował, ponieważ na swojej drodze będzie można spotkać wiele interesujących gatunków roślin i zwierząt (głównie ptaków), których na co dzień na pewno nie zobaczymy. Zwieńczeniem ciężkiej i mozolnej wędrówki będzie punkt widokowy, z którego będzie można zobaczyć malowniczy krajobraz. Druga ścieżka, jest przeznaczona zdecydowanie dla osób, które nie mogą pochwalić się tak doskonałą kondycją fizyczną. Liczy ona długość 600 metrów i jest głównie uformowana w sposób łagodny, aby móc zwiedzać bez przemęczania się uroki przyrody. Co przede wszystkim zachęca turystów do skorzystania z drugiej ścieżki. Szlak ten prowadzi wzdłuż rzeki Wetliny (rzeka – info), co sprawia, że atrakcyjność tej trasy wzrasta. Kończąc drugą trasę turyści dojdą do granicy szlaku turystycznego. Najczęściej wybierają ją osoby starsze, które w spokoju chcą się zachwycać urokami przyrody.

Trzecia ścieżka to jest stosunkowo najmłodsza, ponieważ jej budowę rozpoczęto dopiero w 2005 roku. Liczy tylko 200 metrów. Jednak na tym nie długim odcinku, można zobaczyć wiele interesujących gatunków przyrody. Dla bardzo dociekliwych turystów zostały przygotowane tablice informacyjne. W obszarze trzeciej ścieżki można odnaleźć aż dziesięć takich tablic, na których zostały umieszczone przydatne informacje dla turystów. Kolejną atrakcją jest zwierzyniec prowadzony przez leśniczego wraz z żoną, znajduje się on niedaleko Cisnej. Właśnie tam można obserwować ciekawe gatunki zwierząt, wystarczy zarezerwować noclegi (Cisna – wykaz), a do tego będzie przydatna baza wypoczynkowa. Podsumowując: ten kto zdecyduje się na przejście tymi szlakami z całą pewnością nie będzie żałował, ponieważ na swojej drodze będzie można spotkać wiele interesujących gatunków roślin i zwierząt (głównie ptaków), których na co dzień na pewno nie spotkamy.

Poronin to gwarancja udanego urlopu także latem

Współczesne czasy mają to do siebie, że wymagają od nas olbrzymiej wytrzymałości psychicznej. Pomimo tego, że człowieka życie staje się coraz łatwiejsze ze względu na technologiczny postęp to jednak posiada to również drugą stronę medalu w postaci coraz większych wymagań, jakim na co dzień musimy sprostać. Człowiek, który na co dzień żyje w zgiełku wielkiego miasta jest wręcz złakniony świeżego powietrza i powinien jak najczęściej wyjeżdżać na łono natury. Górski styl życia jest szczególnie popularny wśród mieszkańców Krakowa, którzy pomimo tego, iż są mieszkańcami jednego z najpiękniejszych miast w Europie, to jednak mają do czynienia z powietrzem, które znacznie przekracza dopuszczalne normy ze względu na stężenie smolistych substancji. Jeżeli jesteśmy w takiej sytuacji, z całą pewnością warto, abyśmy rzucili okiem na bazę noclegową w Poroninie np. baza meteor – noclegi Poronin.

Miasteczko to jest niezwykle atrakcyjne dla wszystkich tych, którzy lubią góry i piękne, malownicze krajobrazy. Odległość od Zakopanego to zaledwie siedem kilometrów, co sprawia, że osoby przybywające tu w celach urlopowych mogą swobodnie korzystać z dobrodziejstw stolicy narciarzy. Wędrowanie po szlakach górskich posiada olbrzymie rzesze fanów. Są to osoby, które znakomicie zdają sobie z tego sprawę, jak cudowną i dobroczynną moc mają endorfiny, które to wytwarzane są podczas intensywnej aktywności fizycznej.

Wiele osób traktuje Poronin, jako swoistą bazę wypadową, która daje olbrzymie możliwości ku temu, żeby pełnymi garściami czerpać z uroków Tatr, w których to mieści się ta piękna miejscowość. Zadowoleni z urlopu w tym miejscu będą zarówno te osoby, które lubią spędzać czas na zwiedzaniu pięknych miejsc. Tym wczasowiczom dedykowane są szlaki górskie. Na przykład trasa przez takie miejscowości, jak: Gubałówka – Furmanowa – Suche – Poronin – Galicowa Grapa. Przyjemnie jest też odpocząć w Poroninie nad rzeką Poroniec. Warto jest też wybrać się do SPA, aby tu zregenerować ciało i zażyć atrakcji. Bardzo dużym uznaniem cieszy się tu zakopiański Aquapark, gdzie fajnie wybrać się z rodziną lub ze znajomymi. Do dyspozycji turystów są tu tory pływackie, baseny, bicze wodne oraz zjeżdżalnie. To tylko nieliczne powody, dla których baza noclegowa w Poroninie jest często rezerwowana przez prawdziwych koneserów dobrego wypoczynku.

Brenna – co warto zobaczyć w okolicy?

Brenna to niewielka miejscowość turystyczna położona w Beskidzie Śląskim w dolinie rzeki Brennicy. W odróżnieniu od innych bardziej popularnych miejscowości w regionie jak chociażby Szczyrk, Brenna umożliwia odpoczynek z dala od miejskiego tłoku i gwaru. Jeżeli pragniesz wypocząć w cichej i spokojnej okolicy, to koniecznie musisz wybrać Brennę jako bazę noclegową podczas najbliższego urlopu.

Będąc w Brennej z pewnością warto odwiedzić znajdujące się w Górkach Wielkim Muzeum Zofii Kossak – Szatkowskiej. Muzeum biograficzne poświęcone pisarce utworzono w Domu Ogrodnika, który znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie spalonego rodzinnego dworku. Można w nim zapoznać się z historią twórczości autorki, a także oglądnąć jej rodzinne zdjęcia. Muzeum czynne jest od wtorku do niedzieli, a za wstęp na jego teren należy uiścić opłatę w wysokości trzech złotych.

W Górkach Wielkich znajduje się również jedna z najstarszych położonych na Śląsku Cieszyńskim świątyń katolickich. Kościół pod wezwaniem Wszystkich Świętych po raz pierwszy został wspomniany w zapiskach historycznych w połowie piętnastego wieku. Cechą charakterystyczną tego obiektu jest późnogotycki portal ozdobiony herbem rodziny, która była fundatorem budowy kościoła.

Bardzo ciekawym miejscem jest też Park Turystyki położony w samym centrum Brennej. Jest to wyśmienite miejsce do rodzinnych spacerów i aktywnego wypoczynku na świeżym powietrzu. Znajdują się tu zarówno liczne obiekty sportowe: boiska do siatkówki plażowej, pole do gry w mini-golfa, a także place zabaw dla najmłodszych wczasowiczów. W okresie zimowym działa tu również lodowisko miejskie. W Parku Turystyki odbywają się również liczne festyny i jarmarki. Do najpopularniejszych należą między innymi Przegląd Wiejskich Kapel Artystycznych, Dożynki Ekumeniczne czy odbywające się każdego roku Laser Party przyciągające miłośników nowoczesnej muzyki rozrywkowej.

Brenna zaprasza do rezerwowania przytulnych pokoi z wyprzedzeniem. Najprościej zarezerwujesz nocleg przez internet. W miejscowości znajduje się kilkadziesiąt obiektów oferujących wypoczynek w przystępnych cenach. Wystarczy, że w wyszukiwarkę internetową wpiszesz frazę “noclegi Brenna” i porównasz między sobą oferty, które ci się wyświetlą. Nie zapomnij o wpłacie zadatku – wielu właścicieli pensjonatów przy dokonywaniu rezerwacji noclegu wymaga przesłania potwierdzenia dokonania opłaty rezerwacyjnej.

Skąd się wzięły bursztyny w Juracie i inne ciekawostki

Jurata jest częścią miejscowości Jastarnia, położonej na Półwyspie Helskim. Często jest uznawana za siedzibę rezydencji wypoczynkowej prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, jednak błędnie, ponieważ obiekt ten znajduje się na obszarze, należącym już do Helu.

Nazwa „Jurata” pochodzi od imienia żmudzkiej bogini, córki boga Gorka. Według legendy, zakochała się ona w ubogim rybaku, co wzbudziło wielki sprzeciw ojca. Za karę jej podwodny bursztynowy pałac został roztrzaskany. Do dziś możemy znaleźć jego kawałki na brzegu morskim…

Jest to miejsce, które od początku cieszy się wielkim uznaniem wśród elit, zwłaszcza intelektualnych i artystycznych. Tworzyli tutaj tacy malarze jak Wojciech Kossak czy też Mirosław Lurczyński. Wystawiali oni swoje prace u znajomego artysty w jego willi (która istnieje do dziś). Najprawdopodobniej to właśnie w Juracie Kossak stworzył „Zaślubiny z morzem” oraz „Na straży polskiego morza”. W tym samym domu mieszkały również i tworzyły córki Kossaka: Maria Pawlikowska-Jasnorzewska oraz Magdalena Samozwaniec. Były to czasy, w których powstało tu bardzo wiele willi, pensjonatów oraz luksusowych domków. Dalsza część bazy noclegowej, która współcześnie tu działa, została wybudowana w latach 60. i 70. XX wieku. Wtedy powstawały tu głównie ośrodki zakładowe, resortowe i związkowe. Do dziś większość z nich przyjmuje gości i zapewnia im noclegi (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,jurata,0.html).

Jurata jest bardzo lubiana przez turystów. Nic dziwnego, skoro jest wręcz nazywana „Królową Bałtyku na Półwyspie Helskim”. Można też tutaj znaleźć sporo śladów historii przedwojennej oraz wojennej. Spacerując po mieście, możemy podziwiać modernistyczne wille i pensjonaty, które tak licznie powstawały tutaj w latach 30. Jeśli chodzi o historię II wojny światowej, warto wymienić na przykład ruiny niemieckich instalacji przeciwlotniczych czy też skansen fortyfikacji z 1939 roku. Możemy także zobaczyć na tutejszej plaży Ośrodek Oporu Jastarnia czyli fragment Rejonu Umocnionego Hel, w skład którego wchodziły cztery schrony: „Saragossa”, „Sęp”, „Sabała” oraz „Sokół”. Jest to zatem miejsce idealne dla wszystkich tych, którzy interesują się historią, a zwłaszcza tą dotyczącą II wojny światowej. Oczywiście w Juracie znajdziemy także kąpielisko Jurata „Międzymorze”. Możemy zatem spędzić tutaj niezwykle miły dzień, opalając się i kąpiąc w morzu.

Ruciane-Nida – jeziora, cisza i Galindia

Ruciane-Nida to jedna z bardziej znanych miejscowości, które leżą na tak zwanym Szlaku Wielkich Jezior. Od bardzo wielu lat jest uznawana jako jedno z ciekawszych miejsc na spędzanie urlopu. Miejsce zapewnia nie tylko tak poszukiwaną obecnie ciszę, ale także możliwość zwiedzania leżących niezwykle blisko, bardzo interesujących i ciekawych miejsc.

Ze względu na dużą jej popularność bardzo dynamicznie rozwija się tutaj infrastruktura wypoczynkowa, jak również inne usługi, z których korzystają odwiedzający to miejsce turyści. Bez problemu można znaleźć odpowiedni dla siebie nocleg w Rucianem-Nidzie, bowiem jest tu bardzo duża ilość miejsc w ośrodkach wypoczynkowych i hotelach, jak również w kwaterach prywatnych. Niepowtarzalną atrakcją tej miejscowości jest przede wszystkim bliskość jezior. Ruciane-Nida jest bardzo ważnym miejscem dla żeglarzy, bez trudu można stąd dopłynąć do wielu innych równie znanych miejscowości, jak na przykład Mikołajek. Jeżeli ktoś nie przyjechał na wypoczynek z własnym jachtem, może skorzystać z możliwości rejsu jednym z wielu znajdujących się tutaj jednostek wycieczkowych. Bez problemu także nad brzegiem jeziora można znaleźć idealne miejsce na kąpiel czy opalanie. Duże akweny wodne są wspaniałym polem do popisu dla tych, którzy uwielbiają uprawiać sporty wodne.

Dookoła miejscowości rozciąga się Puszcza Piska, co skłania do wycieczek, zarówno pieszych jak i rowerowych. W okolicy można znaleźć bardzo wiele oznaczonych szlaków, którymi można dotrzeć nie tylko w ciekawe miejsca Puszczy, ale także bez problemu do innych miejscowości. W bliskiej okolicy znajduje się wiele pomników przyrody, jak na przykład głazy narzutowe czy też 500-letnie dęby. Nie można także ominąć Muzeum Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, zlokalizowanego w słynnej leśniczówce Pranie znanej z wielu jego utworów. Zgromadzono tam bardzo wiele związanych z pisarzem przedmiotów, jak również wiernie odtworzono jego gabinet. Niedaleko leży także osada Galindia. Powstała ona kilka lat temu odtworzona na podstawie legend tego żyjącego tu niegdyś ludu. Można tam podziwiać wiele interesujących przedmiotów związanych z ich codziennym życiem, jak również przepiękną Bursztynową Komnatę. Osada bowiem leżała dawniej na słynnym bursztynowym szlaku. Z pewnością dla samych widoków warto odwiedzić Ruciane-Nida, jak również poznać zwyczaje tego zapomnianego na wiele lat ludu.

Zawoja – ciekawa beskidzka kultura

Mieszkańcy Beskidów Zachodnich (wikipedia.org) wykształcili na przestrzeni lat wiele zwyczajów i tradycji charakterystycznych tylko dla tego regionu. Chociaż kultura tutejszych górali przenika się z kulturą okolic to jednak przez długi czas charakteryzowała ją pewna odrębność, wyrażająca się w różnorodnych wierzeniach niespotykanych w innych częściach kraju.

Jednym z przykładów takiej tradycji są Dzwonnice Loretańskie. To niewielkie budowle rozsiane po wsiach Beskidów, których celem miało być ostrzeganie przed pożarami. Dzwonnice składają się ze szkieletu w postaci słupów tworzących podwyższenie, na szczycie umieszczano mały dzwonek wraz z liną. W razie zagrożenia wysyłany sygnał informował mieszkańców o konieczności podjęcia odpowiednich środków ostrożności. Innym zastosowaniem dzwonka, związanym bezpośrednio z ludowymi wierzeniami było przekonanie, jakoby dźwięk rozchodzący się z Dzwonnicy Loretańskiej miał ochraniać domostwa przed zniszczeniami w czasie burz. Reprezentatywny przykład takiej konstrukcji znajduje się we wsi Zawoja, znanej z doskonałych warunków dla ruchu turystycznego.

W miejscowości można zobaczyć jeszcze jeden szczegół architektoniczny budownictwa regionu – Trzy Piwniczki. Pierwotnie służyły góralom do przechowywania zbiorów. Dla piwniczek wspólna była metoda lokowania obiektów. Podkopywano w odpowiednich miejscach naturalny wał ziemny, który tworzył dodatkową osłonę dla zawartości piwniczki, a całość obudowywano kamiennymi ścianami. W Zawoi zachowały się trzy piwniczki, które oryginalnie należały do całego ciągu takich obiektów. Podobnie jak Dzwonnicę Loretańską, Trzy Piwniczki można odnaleźć na osiedlu Czatoża.

Dzielnica słynie z lokalnej legendy nawiązującej do czasów sprzed założenia osady. Według podania, w Czatoży banda zbójników torturowała bacę, który nie chciał ujawnić miejsca ukrycia sera. Okrutni zbójcy za karę ugotowali górala w żentycy. W sezonie zimowym do Czatoży chętnie przybywają narciarze preferujący kameralne warunki na stoku. Tutejsza stacja posiada trzy wyciągi orczykowe. Najkrótszy z nich ma 150 metrów, dwa pozostałe nieco ponad 400 metrów.

Dla zaciekawionych osobliwościami regiony najwygodniejszym rozwiązaniem jest skorzystanie z jednej z opcji zakwaterowania w Zawoi (meteor-turystyka.pl). Dzięki niewielkiej odległości od Babiogórskiego Parku Narodowego miejscowość jest idealnym miejscem noclegowym dla miłośników zimowego szusowania, a także dla spragnionych wypoczynku z dala od hałasu i tłoku dużych ośrodków turystycznych.