Zabytki w okolicach Białogóry

Chociaż Białogóra przyciąga turystów przede wszystkim wyjątkowym mikroklimatem, dzięki dużej zawartości jodu w powietrzu oraz piaszczystą, dużą i niezbyt zatłoczoną plażą – to w jej okolicy znajdziemy sporo interesujących zabytków do odwiedzenia w trakcie wizyty na tym terenie. Warto wybrać się na wycieczkę, jeśli akurat trafimy na mniej sprzyjającą plażowaniu pogodę lub znudziło nam się codzienne leżenie nad morzem.

Oddalona o niecałe 10 kilometrów od Białogóry Krokowa to miejsce, gdzie można wybrać się całą rodziną na rowerach lub samochodem. Do XIX wieku była ona pomorskim centrum religii kalwińskiej. Jej wyjątkową atrakcją jest zamek, zbudowany w XIV wieku, choć jego obecny kształt po przebudowach uzyskano dopiero w XVIII wieku. Obecnie, po odrestaurowaniu mieści się tu przytulny hotel oraz restauracja, w której można zatrzymać się na smakowity posiłek. Zamek był siedzibą jednego z najstarszych pomorskich rodów Krokowskich i ich niemieckiej linii von Krockov, których dzieje prezentuje zorganizowana wystawa „Archivum Crocovianum”. Szczególnie ukochany przez jedną z właścicielek majątku – Luizę von Krockov – obiekt, w XVIII wieku zyskał założony przez nią park krajobrazowy, słynny na całą ówczesną Europę. Luiza stworzyła tutaj m.in. Aleję Filozofów, gdzie znajdowały się pomniki Immanuela Kanta oraz Jana Bogumiła Fichtego, a także typowe dla stylu romantycznego ustronia, jak Kąpielisko Diany, fontanny, pieczary, dworek myśliwski oraz zwierzyniec. Do dziś w odrestaurowanym parku, któremu już współcześnie starano się przywrócić dawny wygląd, znajdziemy drzewa z nasadzeń Luizy von Krockov: magnolię drzewiastą, katalpę bignoniową, miłorząb japoński, cztery platany klonolistne, modrzew europejski i żywotnik olbrzymi, będący dzisiaj pomnikiem przyrody. Hrabina Luiza zaś ze względu na swój sentyment do tego miejsca według legend krąży do dzisiaj po zamku – jako biała dama.

Będąc w Krokowej, warto zajrzeć też do XIX-wiecznego kościoła świętej Katarzyny Aleksandryjskiej, utrzymanego w stylu neogotyckim z charakterystycznymi ośmiokątnymi wieżami o płaskich dachach i z ceglanymi balustradami.

Wycieczka do Krokowej to niedługi wypad jednodniowy dla całej rodziny, zainteresowanej poznaniem historii tych okolic. Baza noclegowa [tutaj: www.meteor-turystyka.pl/noclegi,bialogora,0.html] przygotowana w Białogórze umożliwia organizowanie tego typu wycieczek po terenie województwa pomorskiego. Pamiętajmy jednak o wcześniejszej rezerwacji noclegu, szczególnie w sezonie letnim.

Sielpia Wielka i okolice – atrakcje i nie tylko

Sielpia Wielka to miejscowość wypoczynkowa, która leży nad przepięknym i dużym zalewem. Powstał on wskutek umyślnego spiętrzenia wód płynącej w tych stronach rzeki. Dzięki temu cały teren zyskał niezwykłe możliwości, jeśli chodzi o rekreację. Przy zalewie powstały specjalne pomosty, wypożyczalnie kajaków oraz rowerów wodnych, wyznaczono również duże plaże, gdzie można wypoczywać. Dogodne warunki do turystyki oferują także lasy, które pokrywają duże tereny wokół miejscowości. To idealne miejsce na spacer w ciszy albo na wycieczkę po okolicy na rowerze. A wszystkim, którzy kochają zbiorniki wodne podobne do tego znajdującego się w Sielpi, przypominamy o możliwości wyjazdu do Augustowa.

Jeśli chodzi o wycieczki, to warto do Sielpi przyjechać właśnie z rowerem albo samochodem. Wtedy możemy też zwiedzić inne ciekawe obiekty, położone w innych miejscowościach. Na wyróżnienie zasługują chociażby wsie Niebo i Piekło. W tej drugiej znajduje się pomnik przyrody nieożywionej. Jest to około 100-metrowe odsłonięcie pochodzącego z jury piaskowca. Na jego powierzchni można zobaczyć ciekawe formy, które wyrzeźbił wiatr oraz woda. Natomiast około 10 kilometrów od Sielpi znajduje się sztuczna wyspa otoczona fosą, na której zbudowano w 1630 roku dwór obronny. Jest to ciekawa konstrukcja, której towarzyszy także wieża z interesującą historią dotyczącą drugiej wojny światowej. Szczegółów można dowiedzieć się już na miejscu. Niedaleko Sielpi zlokalizowany jest także XVII-wieczny kościół w Kazanowie. Wyróżnia się on wysokimi wieżami, a w środku zobaczyć można m.in. drewniany ołtarz. W okolicach miejscowości możemy też spotkać wiele innych ciekawych obiektów, które możemy bliżej poznać w czasie wycieczek rowerowych lub samochodowych. Jaskinia Raj czy Muzeum Henryka Sienkiewicza w Oblęgorku są w zasięgu nawet słabszego kolarza. Ci lepsi mogą spróbować wybrać się także do Kielc oraz Chęcin.

By zobaczyć wszystkie atrakcje, powinniśmy zostać tu na trochę dłużej. Można wtedy skorzystać z bazy noclegowej, która ma bardzo bogatą ofertę dla turystów. Sielpia Wielka oferuje noclegi przede wszystkim w ośrodkach wczasowych, gdzie można wynająć pojedyncze pokoje albo całe domki. W okolicy znajdziemy także pola kempingowe oraz gospodarstwa agroturystyczne. Zlokalizowany jest tu także jeden hotel. Po zameldowaniu się na miejscu, warto się także wybrać i zjeść coś w którejś z knajpek, które działają na terenie miejscowości. Wieczorami można także zabawić się na dyskotece.

Urokliwa okolica Niechorza

Niechorze to niezwykle urokliwa miejscowość w województwie zachodnio-pomorskim. Z roku na rok jest ona coraz bardziej popularna wśród turystów. Szczególnie warto zwiedzić także okolicę, bowiem znajduje się tam wiele wspaniałych zabytków i atrakcyjnych pod względem przyrodniczym miejsc.

Na uwagę zasługują między innymi Zdbice, które słyną z okazałych fortyfikacji. Należą one do Wału Pomorskiego i znajdowało się tu aż 11 schronów, z czego trzy były drewniano-ziemne. Pod koniec wojny spora część została wysadzona, ale co niektóre bunkry udostępnione są do zwiedzania. Warto wiedzieć, że otworzono tu Skansen Bojowy Pierwszej Armii Wojska Polskiego. Dla turystów udostępniono niezwykle interesującą ekspozycję. Zobaczyć bowiem można m. in. czołg T-34 oraz armaty.

Koniecznie trzeba się udać także na wyspę Wolin, której powierzchnia wynosi nieco ponad 250 km2. Co ciekawe, otoczona jest wodami zarówno Morza Bałtyckiego, jak i Zalewu Szczecińskiego oraz rozlewiska Dźwiny i Świny. Krajobraz jest tutaj bardzo różnorodny i budzi zachwyt wszystkich turystów. Można podziwiać tu wysokie klify, urokliwe lasy, polodowcowe jeziora. Poza tym wyraźnie widać jak woda walczy z lądem. Na tej wyspie wznoszą się najwyższe w całym kraju klify. Między innymi jest to Góra Gosań, której wysokość wynosi 93 metry. Co ciekawe, w tym rejonie można spotkać fokę szarą. Na uwagę zasługują także przepiękne kamieniste plaże. Klify porośnięte są buczyną pomorską, która rośnie na naspie przyklifowej, czyli bardzo specyficznym rodzaju gleby, która powstaje dzięki osadzaniu się piasku, który wywiewany jest z urwisk. Poza tym ogromną atrakcją przyrodniczą są storczyki, których rośnie tu aż osiem gatunków. Poza tym można zobaczyć wiciokrzew pomorski, którego długość może wynosić nawet kilkanaście metrów. Warto wiedzieć, że to jedyny w Polsce gatunek liany. Warto skusić się na przejrzenie oferty z noclegami Niechorza.

Nie można także zapomnieć o wizycie w Trzęsaczu, gdzie można zobaczyć pozostałości po gotyckim kościele, którego fragmenty stale zabierane są przez morze. Kiedy wzniesiono ją pod koniec XIV wieku, znajdowała się aż 2 kilometry od morza.

Najpiękniejsze miejsca w Polsce – zamek w Czorsztynie

Królewski zamek w Czorsztynie i jego okolice niewątpliwie należą do jednych z najbardziej zachwycających miejsc w Polsce. Teren ten stanowi idealną okazję do spędzenia niesamowitego urlopu, na którym odpocznie się od ulicznego zgiełku i napełni pozytywną energią.

Czorsztyn to wieś leżąca na południu Polski, w województwie małopolskim. Znajduje się u podnóża Pienin, a jego wizytówką są ruiny zamku królewskiego wzniesionego niegdyś na wysokiej górze, na lewym brzegu jeziora Czorsztyńskiego. W trzynastym wieku stanowił funkcję strażniczego grodu, w czym bardzo pomagał fakt, iż fortyfikacja wzniesiona była na trudno dostępnym wzgórzu. Według podań, fundatorką twierdzy była żona Bolesława Wstydliwego – księżna Kinga. Zamek nie odegrał większej roli militarnej, jednak jego lata świetności sprowadziły na zamek znane osoby. Wizytę złożyli tutaj między innymi Ludwik Węgierski, Kazimierz Wielki, Królowa Jadwiga, Władysław Jagiełło, a także Władysław Warneńczyk oraz Jan Kazimierz. Z czasem zamek zaczął chylić się ku upadkowi – swój udział miał tu piorun, który uderzając fortyfikację spowodował pożar. Czasy rozbiorów także nie były łaskawe, to właśnie one doprowadziły twierdzę do upadku. Na początku dziewiętnastego wieku królewszczyznę przejęli i sprzedali Austriacy. Z pięknej górskiej fortecy pozostały jedynie ruiny, a ich malowniczy wygląd stał się inspiracją romantyków w tworzeniu dzieł literackich oraz obrazów. Dziś zwiedzać można wnętrze zamku. Choć czasy jego świetności bezpowrotnie minęły, podziwiać można udostępnione, zachowane ruiny, z których roztacza się piękny krajobraz jeziora Czorsztyńskiego. W zamkowych piwnicach, jak i w baszcie Baranowskiego odbywają się cykliczne wystawy historyczne.

Baza noclegowa w Czorsztynie to miejsca z duszą, przepełnione górskim powietrzem i konkurencyjnymi cenami. Znajdziemy tu liczne hostele, pensjonaty czy kwatery prywatne. Każdy znajdzie tu odpowiednie dla siebie miejsce do spania.

Wołkowyja kiedyś i dziś

Wołkowyja to podkarpacka wieś położona w Bieszczadach nad Jeziorem Solińskim. Jest to miejsce, które ma za sobą bardzo burzliwą historię – zwłaszcza na początku XX wieku. Zajmijmy się jednak nieco starszymi i o wiele spokojniejszymi dziejami tej miejscowości. Powstała ona na prawie wołoskim ok. 1463 roku na skutek osiedlenia się tu rycerskiej rodziny Balów. Przez wiele lat do tego rodu należała wioska. W 1480 roku majątek został podzielony przez braci: chorążego sanockiego Matjasza Bala, księdza Piotra Bala oraz Mikołaja Bala. W 1519 roku postanowiono zaś rozgraniczyć dobra Balów od majątku Kmitów z Sobienia – uczyniono to, usypując graniczne kurhany i kopce z ziemi.

W latach 1518-1519 właścicielem wsi Wołkowyja oraz Bukowiec był Adam Wzdowski. Następnie dobra odziedziczył Aleksander Bal, a po nim – stryj Stefan Bal, chorąży przemyski. W 1711 roku dobra odziedziczył Ignacy Bal, który ze swoją żoną Barbarą z Andrassych miał tylko jedną córkę, Salomeę. Szybko zmarł, a wdowa po nim ponownie wyszła za mąż za hrabiego Jana Pothayma z Węgier. Wywołało to spory o własność z bratem Ignacego oraz jej własną córką. Ostatecznie Barbara zrzekła się pretensji do majątku w zamian za odszkodowanie pieniężne. Dobra przejęła Salomea. Zarządzała nimi do 1770 roku. Salomea była ostatnią z rodu Balów. Ze swoim mężem, Stanisławem Karsznickim miała ona trzech synów, którzy potem podzielili się między sobą majątkiem. W połowie XIX wieku właścicielką majątku w Wołkowyi (a dokładniej posiadłości) była Rozalia Giebułtowska.

Miejscowość przez wiele wieków była spokojnym i cichym miejscem, raczej słabo znanym turystom. Jej największy rozwój w tej kwestii miał miejsce dopiero w momencie powstania Jeziora Solińskiego (szczegóły: wikipedia). Z racji o wiele mniej „skomercjalizowanego” charakteru niż w przypadku mazurskich jezior, chętnie przybywają tu żeglarze i kajakarze. Możemy się tutaj cieszyć pięknymi krajobrazami oraz niezwykłym spokojem i bliskim kontaktem z naturą. Z racji położenia, Wołkowyja stanowi również idealną bazę noclegową (szczegóły: meteor) i wypadową w Bieszczady. Liczne pensjonaty, pokoje gościnne i prywatne kwatery przyjmują gości oraz zapewniają im noclegi. Wołkowyja jest najchętniej odwiedzana w sezonie wakacyjnym, przez wczasowiczów, którym zależy na spokoju i relaksie na łonie natury. Tutaj możemy naprawdę wypocząć i zregenerować siły.

Oaza spokoju i dystansu – Nowęcin

Nie ma wakacji bez pobytu nad Morzem Bałtyckim lub w górach. Takie stwierdzenie coraz częściej pada z ust Polaków, którzy kiedyś znacznie bardziej gustowali w zagranicznych kurortach pod palmą, z opcją wyżywienia all inclusive. W ostatnich latach ta tendencja uległa znacznemu odwróceniu. Wielbiciele bliskowschodnich kurortów i europejskiego wybrzeża Morza Śródziemnego coraz częściej decydują się na znacznie tańsze wczasy nad Polskim Morzem, a jednocześnie bardziej doceniają walory spędzania urlopu w kraju.

Z czego wynika ta zmiana? Być może duży wpływ na takie myślenie miała niezbyt ciekawa sytuacja na Bliskim Wschodzie i stale rosnące ceny w kurortach Europy Zachodniej. Z drugiej jednak strony Polacy coraz bardziej doceniają rodzinne krajobraz, specyficzny klimat krajowych letnisk oraz niedrogie atrakcje turystyczne, które niczym nie ustępują tym zagranicznym. Do tego dochodzi fantastyczna baza noclegowa na terenie całego kraju oraz rewelacyjne lokalne jedzenie, które przyciąga nawet turystów zza granicy. Coraz częściej też wczasowicze decydują się na odwiedzanie niewielkich wiosek, takich jak Nowęcin, na niekorzyść wielkich i przepełnionych w sezonie modnych kurortów.

Osoby, które pragną uciec przed zgiełkiem wielkiego miasta i ciągłym pędem za pieniędzmi, z pewnością znajdą w takich miejscowościach swoją oazę spokoju, w dodatku bez stresu o nadwyrężenie domowego budżetu, który na wakacjach bywa znacząco uszczuplany. Nowęcin proponuje wypoczynek swoim gościom głównie w prywatnych kwaterach, lokalnych mieszkańców oraz w bardzo przyjemnych i zadbanych gospodarstwach agroturystycznych. Jest to zdecydowanie fantastyczna opcja dla rodzin z dziećmi, które na stałe mieszkają w dużych miastach i z reguły nie mają zbyt dużego kontaktu z naturą i wszechobecną przyrodą nieskażoną jeszcze ludzką ręką. To właśnie dlatego warto tutaj zarezerwować nocleg nawet kilka miesięcy przed planowanych urlopem. Mnóstwo osób chce doświadczyć tej niezmąconej ciszy i natury, a miejsca są w Nowęcinie zdecydowanie ograniczone. Warto przyjrzeć się tej wiosce z bliska i już dziś zarezerwować pobyt w jednym z lokalnym domów czy gospodarstw. Z pewnością będzie to oryginalna i niezapomniana wyprawa w głąb świata odciętego od cywilizacji i ciągłego natłoku obowiązków szkolnych, domowych i służbowych.

Idealne miejsce na wakacje – Darłowo

Nad polskim morzem leży ponad dwieście pięćdziesiąt miejscowości turystycznych oraz prawdopodobnie drugie tyle zwykłych wsi, w których również wynajmowane są kwatery dla turystów. Zdecydowana większość wczasowiczów nadal wybiera jednak większe miejscowości. Mają tam bowiem dostęp do różnych form noclegu oraz do bogatej bazy restauracyjnej, nie wspominając już o zróżnicowanej rozrywce.

Dla starszych i młodszych

Z zasady wybierając się gdzieś na wakacje zwracamy uwagę na wiele różnych czynników, które decydują o tym, gdzie pojedziemy, gdzie wynajmiemy noclegi i za jaką kwotę oraz ile dokładnie przeznaczymy na urlop i atrakcje. W przypadku wspomnianego Darłowa jest ich naprawdę sporo, nawet jeśli pominie się te typowo bałtyckie, a więc kąpiele wodne i słoneczne, rejsy statkami, motorówkami albo jachtami, uprawianie sportów plażowych etc. Na turystów w Darłowie czekają również atrakcje kulturowe: kina, teatry (również na świeżym powietrzu), występy zespołów artystycznych, wystawy i wernisaże, cyrki, wesołe miasteczka i tym podobne.

Samo miasto ma również charakter historyczny, a jego korzenie sięgają kilkuset lat wstecz, dlatego coś dla siebie znajdą tu również miłośnicy zabytkowej architektury. Darłowo oferuje możliwość zwiedzania chociażby zabytkowej katedry Mariackiej, ale i fantastycznego gotyckiego Zamku Książąt Pomorskich.

Aktywny wypoczynek to jednak nie wszystko – równie obszerna jest oferta rozrywkowa. To właśnie tutaj organizowany jest co roku Międzynarodowy Zlot Historycznych Pojazdów Wojskowych, działa ogromna elektrownia wiatrowa, znaleźć można unikatowy w Polsce rozsuwany most na rzece Wieprzy, a w pobliżu udostępnione do zwiedzania są poniemieckie wojskowe bunkry. Darłowo posiada także latarnię morską z punktem widokowym oraz oczywiście port, z którego można wyruszyć w rejs po Bałtyku, rzece Wieprzy albo nawet wybrać się statkiem do Szwecji. Działa tu też kilkanaście wypożyczalni rowerowych – to konsekwencja utworzenia w pobliżu dwóch szlaków wycieczkowych o długości 75 oraz 100 kilometrów, a także starego Szlaku Zabytków Średniowiecza, którego Darłowo jest częścią.

Ojców: średniowieczne warownie i zamki

Malowniczy rejon Jury Krakowsko-Częstochowskiej przyciąga w sezonie wielu gości, którzy lubią wędrować po okolicy, zwiedzając najciekawsze zakątki płaskowyżu. Część z nich trafia do Ojcowskiego Parku Narodowego, w którym pod ochroną znajdują się liczne ciekawe struktury geologiczne, zbudowane głównie z wyerodowanych wapieni, stada nietoperzy, ciekawych roślin oraz szeregu średniowiecznych zabytków, w tym również warowni i zamków z okresu średniowiecza. Tutejsza baza noclegowa zaprasza miłośników zwiedzania, którzy obowiązkowo muszą zaliczyć najciekawsze cuda architektury.

W okolicy powstało wiele budowli obronnych, które w średniowieczu miały powstrzymywać najeźdźców, a w okresach pokoju stanowiły siedziby administracji lokalnej. Szlak Orlich Gniazd, który ciągnie się przez cały obszar Jury na przestrzeni ponad 100 kilometrów prowadzi wędrowców tropem najciekawszych pałaców i fortyfikacji. Dwa z nich znajdują się w okolicy miasteczka Ojców. Na miejscu nad osadą górują ruiny XIV-wiecznego zamku, wybudowanego tu przez Kazimierza Wielkiego, aby chronić miasto przed najazdami Luksemburczyków. Do dziś zachowały się tylko fragmenty budowli, w tym odcinki murów obronnych i obiektów służących mieszkańcom, wieża oraz brama wjazdowa, w której obecnie funkcjonuje muzeum. Na ekspozycji goście mogą zobaczyć materiały i zbiory związane z historią fortecy. Warto wejść na zamkowe wzgórze, ponieważ z góry rozciąga się imponujący widok zarówno na miasteczko, jak i na okoliczne wzgórza i dolinę Prądnika.

Za najbardziej atrakcyjną budowlę w okolicy uchodzi renesansowy zamek na Pieskowej Skale, który stanowił jedno z ogniw chroniących krakowski szlak handlowy. W tym znakomicie zachowanym obiekcie mieści się kawiarnia oraz muzeum, w którym na gości czekają liczne stałe i okresowe wystawy. Z bastionu świetnie widać zapierającą dech w piersiach panoramę okolicy. Nieopodal zamku goście zobaczą również Maczugę Herkulesa – ogromny wapienny ostaniec, widokową kapliczkę na wodzie oraz ruiny zamku ojcowskiego. Dla urlopowiczów, którzy spędzają tu noclegi [informacje tu: http://meteor-turystyka.pl/noclegi,ojcow,0.html], Ojców okaże się znakomitą bazą do wypadów turystycznych po okolicy. Wśród wielu atrakcji Jury Krakowsko-Częstochowskiej szczególną uwagę zwracają zabytkowe fortece ze Szlaku Orlich Gniazd, takie jak zamek ojcowski i Pieskowa Skała. Warto do nich zajrzeć, aby poznać bliżej ich bogatą historię.

Suwalszczyzna: wypoczynek na tle przyrody

W turystycznych przewodnikach Suwalszczyzna opisywana jest jako północno-wschodni region kraju, często utożsamiany z biegunem zimna, jeziorami i silnymi związkami historycznymi z Litwą. W praktyce to obszar wyjątkowo bogaty kulturowo i etnicznie, ale przede wszystkim łączący w sobie kilkadziesiąt rezerwatów przyrody, dwa parki krajobrazowe, jeden park wodny i dwa parki narodowe. Na Suwalszczyźnie to natura przejmuje kontrolę nad turystyką, a nie odwrotnie i właśnie w tym tkwi cały urok tego specyficznego miejsca.

Z tego powodu, mimo ogromnej ilości pozostałych atrakcji – kulturowych, historycznych, architektonicznych – wakacje na Suwalszczyźnie przeznaczone są raczej dla niewielkiej, specyficznej grupy osób. Tamtejsza baza noclegowa [Suwalszczyzna: meteor] gości w większości ludzi gotowych odciąć się od wszelkiej cywilizacji, telefonów, internetu, laptopów i telewizji, aby spędzić kilka lub nawet kilkanaście dni w ścisłej głuszy. Suwalszczyzna to bardzo popularne miejsce organizacji różnego rodzaju obozów leśnych, obozów surwiwalowych czy obozów przetrwania. To właśnie tutaj odbywają się też spływy kajakowe licznymi rzekami, uprawiane są żeglarstwo, windsurfing i regaty jachtowe na jeziorach Wigry i Hańcza. Dużą rolę w turystyce odgrywają też okoliczne lasy, w których nie brakuje tras pieszych i rowerowych, a w niektórych regionach także specjalnych tras motocrossowych.

Na Suwalszczyźnie ciężko o wielkie miasta, gdzie działają nocne kluby i dyskoteki. Podstawową bazą turystyczną są obszary zielone, lasy, jeziora, rzeki, tereny agroturystyczne i wspomniane wcześniej parki narodowe i krajobrazowe. To właśnie te ostatnie sprawiają, że noclegi na Suwalszczyźnie znacznie różnią się od innych miejsc wybieranych do tej pory na wakacyjne wyjazdy. O jakich parkach i obszarach prawnie chronionych mowa? Przede wszystkim o Biebrzańskim oraz Wigierskim Parku Narodowym. Ten pierwszy obejmuje przede wszystkim dorzecze rzeki Biebrzy na północ od niej, ten drugi to z kolei rezerwa przyrody chroniący Jezioro Wigry, legowiska bobrów i część Puszczy Augustowskiej. Prócz tego na terenie Suwalszczyzny leży jeszcze dwadzieścia jeden ścisłych rezerwatów przyrody, z których najpopularniejsze to rezerwat Bobruczek, Tobolinka, Jezioro Hańcza, Jezioro Kolno i Cmentarzysko Jaćwingów. Dodatkowo utworzono to również Suwalski Park Krajobrazowy.

Sanktuaria Jury Krakowsko-Częstochowskiej

Jura Krakowsko-Częstochowska to nie tylko wiele atrakcji turystycznych, które pozwolą nam cieszyć się niezapomnianymi widokami długo zapadającymi w naszej pamięci. Jest to również jeden z tych regionów, na którego terenie znajdują się prawdziwe perełki architektury sakralnej. Dzięki swojej historii i temu, że w dzisiaj są one w stanie zaoferować wygodne i doskonale przygotowane opcje noclegowe (Jura noclegi – www), przyciągają wielu turystów z całego kraju, jak i tych z zagranicy. Poza możliwością bliższego przyjrzenia się i dokładniejszego poznania obiektów architektonicznych miejsca te stanowią doskonałego rodzaju alternatywę dla oderwania się od szarej rzeczywistości i spojrzenia w głąb samego siebie w poszukiwaniu pewnych prawd.

Jasna Góra to bez wątpienia najbardziej znane i chyba najmocniej czczone miejsce kultu maryjnego, znajdujące się na terenie całego kraju. Dowodem tego są bez wątpienia licznie przybywające setki pielgrzymek, w których uczestniczą tysiące pątników, idących z najbardziej odległych krańców Polski. Dobrze przygotowana baza noclegowa tego miejsca jest w stanie zapewnić wygodny odpoczynek nawet po najdłuższej wędrówce.

Sanktuarium Świętej Anny to miejsce, które znajduje się w odległości 35 km od Częstochowy. W kościele znajduje się cudowna figurka Św. Anny i jest ona często odwiedzana głównie przez maszerujące pielgrzymki na Jasną Górę.

Sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej Patronki Rodzin to gotycko – renesansowy Zespół Klasztorny Ojców Paulinów, znajdujący się w Leśniowie, gdzie znajduje się gotycka figurka Maryi Panny z papieskimi koronami.

Sanktuarium w Pilicy – ta świątynia odznacza się przede wszystkim tym, że w obiekcie o przepięknym wnętrzu znajduje się 9 ołtarzy. Najważniejszy jest naturalnie ołtarz główny, gdzie znajduje się obraz Chrystusa Pana Ukrzyżowanego. Od 2003 roku obiekt nosi miano Sanktuarium. W jednym z bocznych ołtarzy znajduje się ikona Matki Bożej Śnieżnej, będącej Opiekunką Rodzin.

Sanktuarium w Czernej to miejsce, gdzie znajduje się Cudowny Obraz Matki Bożej Szkaplerznej. W świątyni znajdują się również  relikwie świętych. W obrębie sanktuarium znajdowały się dawniej domki pustelnicze.

Sanktuarium w Skarżycach – w tej świątyni znajduje się drewniany i bogato złocony ołtarz główny oraz zdobione monstrancje z bogatą symboliką. Na nieco szczególniejszą uwagę zasługuje barokowa ambona.

To tylko jedne z wielu obiektów sakralnych, jakie będziemy mogli spotkać w trakcie naszego pobytu na ternie Jury Krakowsko-Częstochowskiej.