Za co wczasowicze lubią Trójmiasto?

Trójmiasto położone jest nad Morzem Bałtyckim, a każde z miast wchodzących w jego skład ma do zaproponowania inne atrakcje. Gdańsk słynie z bursztynu i pięknej architektury, Gdynia z portu i nowoczesności, a Sopot jest wczasowym kurortem. Dobrze rozwinięta baza noclegowa [widoczna na Meteorze] jest w stanie zapewnić zakwaterowanie każdemu turyście, jednak w sezonie letnim warto zarezerwować nocleg wcześniej. Aby odszukać stronę internetową hotelu, wystarczy wpisać w wyszukiwarkę internetową jego nazwę lub frazę: noclegi Trójmiasto.

Gdańsk jest centrum kulturowym Trójmiasta. Znajduje się tu słynny Trakt Królewski, składający się z zabytkowej Ulicy Długiej i Targu Długiego, gdzie co roku odbywa się Jarmark Dominikański. Podczas tego festynu można zakupić biżuterię i inne wyroby z bursztynu, który rozsławił to miasto na cały świat. Nie tylko na targu znajdują się wyroby bursztynowe. Małe i większe cudeńka można kupić przez cały rok na ulicy Mariackiej, która słynie z galerii z bursztynami. Ulica Mariacka jest też wyjątkowa ze względu na swoją architekturę, w której skład wchodzą urokliwe kamieniczki z charakterystycznymi dla zabudowy gdańskiej przedprożami. Jednak najbardziej charakterystyczną dla miasta budowlą jest Żuraw – dźwig portowy, który wraz ze swym nietypowym, wewnętrznym mechanizmem napędowym jest dostępny do zwiedzania. 

To właśnie w Gdyni znajduje się największy port żeglarski. W tym miejscu można podziwiać jachty oraz dwa wielkie żaglowce, które służą obecnie za muzea marynistyki. Pierwszy z nich to Dar Pomorza, a drugi to Dar Młodzieży. Statki nie wykonują już morskich rejsów, ale na ich pokładach można zobaczyć, jak kiedyś wyglądało życie marynarzy. Gdynia słynie również z dużego Oceanarium, w którym znajdują się ryby i inne żyjątka wodne z najodleglejszych zakątków świata. Można tu zobaczyć ryby z nogami, przezroczyste i takie, które wyglądem przypominają wyobrażenie przybyszów z kosmosu. Znajdują się tu też gatunki powszechnie znane, takie jak rekiny czy piranie oraz ryby występujące w wodach Morza Bałtyckiego.

Sopot jest znany i uwielbiany przez turystów, którzy lubią wypoczynek nad morzem. Oprócz pięknych plaż znajduje się tu znane w całej Europie drewniane molo, które robi wrażenie na każdym zwiedzającym. Będąc w mieście, warto odwiedzić słynną Operę Leśną, gdzie co roku odbywają się ogólnopolskie festiwale muzyczne.

Wyjątkowa chałupa rybacka w Dąbkach

Dąbki są niewielką miejscowością, która położona jest w północno-zachodniej Polsce, w województwie zachodniopomorskim oraz gminie Darłowo. Zlokalizowana jest na Wybrzeżu Słowińskim nad Morzem Bałtyckim, a liczy niespełna 300 mieszkańców.

Pomimo swych niewielkich rozmiarów ma do zaoferowania nam kilka całkiem ciekawych atrakcji. Jedną z tych, którym warto się przyjrzeć jest Chałupa Rybacka nr 21, usytuowana przy ulicy Sztormowej 4. Chałupa Rybacka nr 21 została wzniesiona już w roku 1855, a pierwotnie składała się z chałupy oraz stodół wraz z szopami. Niestety, ale była ona tak często przemurowywana, że na chwilę obecną nie jest już uważana za zabytek, warto jednak się tutaj wybrać choćby ze względu na ciekawą konstrukcję tej budowli. Dom opiera się na konstrukcji szachulcowej, czyli typie ściany szkieletowej drewnianej, której wypełnieniem jest glina zarobiona z sieczką, trocinami lub wiórami albo zarzucona na plecionkę wykonaną z witek z łozy czy też łodyg trzciny. Ściany tego budynku zostały pobielone wapnem, a belki jego pomalowane farbą w kolorze czarnym. Jest on dwutraktowy, a do wnętrza dostaniemy się jednym z dwóch wejść.

Na drzwiach znajdziemy rok powstania, a chałupa postawiona jest na fundamencie wykonanym z kamieni polnych. Miejsce to na pewno zainteresuje każdego miłośnika starszego budownictwa. Po wycieczce, która zgłębi naszą wiedzę oraz zaspokoi ciekawość warto zatrzymać się tutaj na odpoczynek. Bogata baza noclegowa tej miejscowości zapewni nam kilka interesujących opcji bezpiecznego spędzenia nocy. Noclegi to przede wszystkim pokoje gościnne, domki letniskowe, hotele, wille, ośrodki wczasowe oraz wypoczynkowe, a nawet domki familijne (wybór miejsc pod linkiem: http://meteor-turystyka.pl/noclegi,dabki,0.html). Wszystko to w stosunkowo przystępnych cenach więc i o finanse nie musimy się zbytnio martwić. Różnorodność, która bez wątpienia jest dodatkowym plusem, sprawi, że każdy z nas znajdzie tutaj coś odpowiedniego dla siebie.

Dąbki to stosunkowo niewielka miejscowość, która mimo to cieszy się coraz większym zainteresowaniem wśród urlopowiczów. Ciekawe położenie, liczne uzdrowiska, fantastyczna architektura przyciągają wielu ciekawskich. Wszystko to w połączeniu z bardzo dobrze rozwiniętą bazą noclegową w naprawdę przystępnych cenach, sprawia, że miejscowość ta staje się naprawdę atrakcyjną. Dąbki to dobra opcja na kilkudniowe oderwanie się od życia codziennego, z której warto skorzystać.

Muzeum Żeromskiego w Nałęczowie

Przechadzając się po cmentarzu ewangelicko-reformowanym w Warszawie, można napotkać nagrobek sławnego polskiego pisarza – Stefana Żeromskiego. Wiele osób kojarzy go z Warszawą, jednak niewiele wie, iż autor „Ludzi bezdomnych”, „Siłaczki” lub „Syzyfowych Prac” czerpał inspirację garściami z uzdrowiskowej miejscowości Nałęczów. Ba, można pomyśleć, że to właśnie tutaj na zawsze zostało jego serce. Jan Koszyc-Witkiewicz przyjmując zlecenie wybudowania domu w Nałęczowie na pewno nie wiedział, że za ponad sto lat w budynku będzie znajdować się chętnie odwiedzane muzeum. Co prawda nie jest ono poświęcone jemu samemu, jednak z pewnością byłby zadowolony, wiedząc iż budynek nie służy tylko jako baza noclegowa dla właścicieli i ich gości. W 1905 roku Stefan Żeromski znalazł tu swoje miejsce, w którym pisał, szukał inspiracji i po prostu żył. Mikroklimat w pięknej miejscowości pozwolił mu dokończyć „Dzieje grzechu”, napisać „Dumę o hetmanie”, „Różę” i „Słowo o bandosie”. Niektórzy nawet twierdzą, że właśnie z tych ziem pochodzą postacie z „Ludzi bezdomnych” i „Siłaczki”. Drewniana budowla z dachem pokrytym gontem jest tak naprawdę budynkiem z jednym pomieszczeniem i gankiem, gdzie można było niegdyś wypić kawę. Niegdyś, ponieważ dzisiaj jest to zabronione zwiedzającym.

Stefan Żeromski postanowił wydać polecenie budowy swojej pracowni w Nałęczowie tuż po otrzymaniu honorarium za wydawanie „Popiołów”. Była to powieść odcinkowa publikowana w Tygodniku Ilustrowanym między rokiem 1902 a 1904, która wzbudziła dość duże zainteresowanie czytelników. Dzięki temu Żeromski mógł sobie pozwolić na kupno letniego domu w Nałęczowie. Zresztą miłość do Nałęczowa zaczęła się już wcześniej, bo w 1890 roku pisarz stał się nauczycielem dzieci Michała Górskiego, czyli ówczesnego właściciela dóbr. W 1895 roku publikując w Kurierze Warszawskim omawiał zalety przyjazdu do uzdrowiska, a także liczne atrakcje czekające na turystów po przyjeździe. Nic więc dziwnego, że trzy lata po śmierci znanego pisarza, powstało tu muzeum poświęcone jego życiu i twórczości. Obecnie wchodzi ono w skład Muzeum Lubelskiego. W ogrodzie za budynkiem można zobaczyć mauzoleum syna pisarza i jego żony Oktawii, czyli Adama Żeromskiego. Autor wielu lektur wchodzących dzisiaj w skład literatury obowiązkowej uczniów polskich szkół zachwalał walory Nałęczowa, który już wtedy słynął z pijalni wód, świetnego miejsca do wypoczynku oraz podreparowania nadszarpniętego zdrowia. Warto wziąć z niego przykład i zakochać się w Nałęczowie.

Radom – Mazowsze warte zobaczenia

Radom to miasto w centralno-wschodniej części naszego kraju, umiejscowione w województwie mazowieckim. Jest to miasto usytuowane nad dopływem rzeki Pilicy do Wisły. Powierzchnia miasta równa jest stu jedenastu tysiącom kilometrów kwadratowych, na których na co dzień zamieszkuje dwieście szesnaście sto pięćdziesiąt dziewięć osób. Wraz z nadejściem letnich miesięcy liczba ta zwiększa się ze względu na rosnące zainteresowanie miastem. Dla przyjeżdżających turystów bardzo przydatna jest baza noclegowa, którą możemy odnaleźć w wyszukiwarce internetowej po wpisaniu hasła: "noclegi Radom". To piękne choć niedocenione miasto obfituje w zabytki oraz pomniki, które warto zwiedzić. Miasto oferuje turystom darmowe wycieczki z przewodnikami, którzy w fachowy sposób przedstawiają całą historię Radomia.

Jednym z ciekawszych zabytków w tym mieście jest Grodzisko Piotrkówka, czyli gród, który pełnił funkcje obronne. Jego budowa sięga czasów dziesiątego wieku. Został on wzniesiony nad brzegiem rzeki Mlecznej, która miała chronić go przed natarciem nieprzyjaciół. Kolejnym ciekawym zabytkiem jest dawny Zamek Królewski, który funkcjonował od czternastego do siedemnastego wieku. Obecnie jest miejscem, które bardzo często odwiedzają turyści ze wszystkich zakątków Polski.

Miejscem, które konieczne należy zwiedzić odwiedzając Radom jest Stary Ogród, który jest najstarszym parkiem istniejącym w Radomiu. Założony był w tysiąc osiemset dwudziestym drugim roku. Stworzony został według założeń stylu barokowego. Niestety jego dzisiejszy wygląd nie jest taki sam, jak w latach jego świetności, ponieważ w czasie pierwszej i drugiej wojny światowej wojska nieprzyjaciół zdewastowały go, zabierając mu wiele uroku.

Ratusz to budynek, który z pewnością można określić mianem perełki architektury radomskiej. Jego historia sięga drugiej połowy czternastego wieku, wtedy też był on jedną z budowli w stylu gotyckim, jednak w tysiąc osiemset czterdziestym siódmym roku został wzniesiony jeszcze raz. Tym razem reprezentuje on neorenesans. W budynku do dziś funkcjonują instytucje państwowe.

W Radomiu znajdziemy również aż pięć cmentarzy. Nie wszystkie z nich funkcjonują, niektóre pełnią jedynie funkcję historyczną – na przykład cmentarz żydowski, który został założony w tysiąc osiemset trzydziestym siódmym roku, następnie bitwy podczas drugiej wojny światowej zamieniły go w ruinę.

Ratusz jako duma Torunia

Na początku należałoby przybliżyć genezę nazwy miasta Toruń. Wzięła się ona od słowa "tor", która oczywiście oznacza trasę i drogę. Skąd zatem wzięła się ta pełna nazwa? Dawna osada, na miejscu której obecnie położone jest miasto znajdowała się przy Wiśle i jednocześnie przecinała ważne szlaki komunikacyjne i handlowe. To sprawiło, że miejsce to otrzymało prawa miejskie już na początku XIII wieku. Najbardziej nośną formą gospodarki był handel. Zysk potrafił być nawet kilkukrotny! To właśnie dzięki temu możemy podziwiać tu taki, a nie inny układ ulic stworzony wzdłuż Wisły co ułatwiało rozładunek towarów i obrót.

Miasto bogate jest w – nie bójmy się tego określenia – wiele arcydzieł architektonicznych. Niektóre, obecnie stanowią toruńską bazę noclegową – wystarczy przyjrzeć się kilku hotelom (meteor-turystyka.pl/noclegi,torun,0.html) czy restauracjom, stworzone są z kunsztem i dbałością o zachowanie oryginalnych kształtów. Ratusz umiejscowiony jest na głównym rynku, a powstał już w 1393 roku z inicjatywy wielkiego krzyżackiego mistrza Konrada Wallenroda, który wydał przywilej na jego budowę. Nie powstał on w szybkim czasie – budowa była stopniowa i długotrwała. Obiekt powstawał etapami. Na początku służył on jako dom kupiecki, czyli ówczesna galeria handlowa. Później stopniowo i systematycznie zaczęto go rozbudowywać – dobudowano wieżę i chlebowe ławy. Później powstał tu również gmach budynku na rozprawy sądowe. Główny architekt nie był znany – istnieją tylko domniemania, że był to Polak, który zatrudniał do budowy niemieckich czeladników. Kilka wieków później dobudowano jedno piętro i nadano obiektowi kalendarzową symbolikę. Cztery wieże symbolizowały pory roku, sale – miesiące. Budynek miał również 365 okien. Na rok przestępny wykuwano jedno okno, aby po upływie roku znów je zamurować – trzeba przyznać, że mieli rozmach. Niestety świetność budynku przerwał pożar, który wybuchł w 1703 roku – zrujnował on cały magistrat wraz ze wszystkim co znajdowało się w jego wnętrzach. Jednak bardzo szybko został on odbudowany, a dziś jest bez wątpienia jednym z najbardziej okazałych budynków w mieście. Przez lata swojego istnienia pełnił funkcje winiarni, piwiarni, kościoła i muzeum – interdyscyplinarność w jednym obiekcie architektury.

Jastarnia i jej latarnia

Każde miasto bałtyckie musi mieć latarnię. Kiedyś wyznaczała drogę statkom i rybakom – pokazywała drogę do portu. Teraz również pełni tę funkcje, jednak w cieniu turystycznej atrakcji jest symbolem architektonicznym.

Jedną z wizytówek miasta, które warto zobaczyć jest latarnia morska – najmniejsza w Polsce, czy to oznacza, że nie jest warta uwagi?

Kiedy wybieramy się na wakacje, nastawiamy się na to, co chcemy zobaczyć. Wiadomą sprawą jest, że jadąc nad morze nie będzie oczekiwać widoku gór. Mimo, iż czasami obiekty te nie są aż tak zachwycające to jednak bardzo chcemy je zobaczyć, bo to coś tematycznie związane z miejscem.

Najbliższe spokojne pokoje dla urlopowiczów (Jastarnia/www) dają możliwość przespacerowania się do latarni kilkaset metrów. To jest właśnie urok małej miejscowości. Mamy wszystko w zasięgu wzroku i nóg. Nie musimy przebijać się samochodem przez wielominutowe korki aby przez chwilę zobaczyć jedną rzecz.

Istnieją historyczne zapiski, że w Jastarni kiedyś były wybudowane aż 3 latarnie morskie. Jedna została zniszczona w skutek działań II wojny światowej, a druga uległa rozbiórce pod koniec XX wieku. Ta, której udało się przetrwać jest nieduża – ma trzynaście metrów wysokości. W mieście są zachowane proporcje – ma wszystko, co trzeba tylko w mniejszych rozmiarach.

Czy to analogicznie zmniejsza jego wartość?

Ani trochę. Pierwsza latarnia, która powstałą w Jastarni była o 9 metrów wyższa od tej obecnej. Niestety przetrwała zaledwie kilka miesięcy. W czasie wojny była newralgicznym punktem o bardzo dużym znaczeniu wojskowym – głównie używana przez snajperów lub obserwatorów. Obecna latarnia ma elektryczne źródła świetlne, dlatego jest dobrze widoczna z dalekiej odległości.

Dawne latarnie działające na zasadzie lamp naftowych miały widoczność z morza nawet o 1/3 mniejszą a w tamtych czasach, kiedy nie było nawigacji miało to ogromne znaczenie. Dziś jest to ciekawy punkt spaceru, który warto zobaczyć chociażby ze względu na historię miasteczka, ponieważ sam wygląd nie jest najpiękniejszy. Niegdyś miało pełnić funkcje tylko użytkowe i w taki stanie zostało zachowane aby zachować wiarygodność i tamtejszy charakter.

Nadmorski Dziwnów

Dziwnów to miejscowość nadmorska położona na zachodnim wybrzeżu Polski otoczona ze wszystkich stron wodą: od północy jest to Morze Bałtyckie a od południa zalew wraz z rzeką, która przepływa przez Dziwnów. Miasto graniczy z wyspą Wolin. To w Dziwnowie znajduje się jeden z czterech mostów prowadzących właśnie na tę wyspę. Jest to okolica bardzo bogata w różnego rodzaju atrakcje turystyczne, dlatego jest to miejscowość warta polecenia każdemu urlopowiczowi. Miejscowość ta sprawdzi się zarówno na romantyczny wyjazd we dwoje, rodzinne wakacje oraz wyjazd z przyjaciółmi.

W Dziwnowie znajduje się piaszczysta plaża strzeżona, która od miasta jest oddzielona pasmem wydm. Jest to miejsce ze specjalnym przystosowaniem dla dzieci w sezonie letnim. Znajduje się tam mnóstwo ciekawych atrakcji takich jak zjeżdżalnie wodne czy ogromne zamki dmuchane i trampoliny. Dla nieco starszych dzieci dostępne są typowe morskie atrakcje – przejazdy na bananie czy na motorówce.

Kolejną atrakcją jest wybudowany w 1994 roku most, który prowadzi na wyspę Wolin. Jego podnoszenie to bardzo widowiskowa czynność i zawsze towarzyszy temu sporo turystów, którzy zatrzymują się podczas spaceru na to specjalne widowisko. Dziwnów słynie również z portu rybackiego, który znajduje się przy ujściu rzeki Dziwny do morza. Port osłaniają od otwartej wody dwa falochrony. Obok portu znajduje się pomnik w kształcie kotwicy, który przypomina wszystkich żeglarzy i rybaków, którzy nigdy nie wrócili do domu. Znajduje się tu również przystań pasażerska, z której odbywają się rejsy wycieczkowe po Morzu Bałtyckim oraz Zalewie Szczecińskim. Port położony jest przy Wybrzeżu Kościuszki.

Dziwnów to znakomity wybór na wakacje, każdy znajdzie tam coś dla siebie. Miasto posiada wiele atrakcji wodnych jak i zabytków architektonicznych czy innych atrakcji turystycznych. Dziwnów sprawdza się jako miejscowość wypadowa na wyspę Wolin. Jest to przepiękna okolica z unikalnym Wolińskim Parkiem Narodowym. Dziwnowska baza noclegowa jest rozwinięta dzięki popularności miasta i znakomitej lokalizacji, która umożliwia nie tylko spędzenie wakacji w mieście, ale również w całej okolicy. Jednak co warte podkreślenia to nieporównywalnie niższe ceny od tych w miastach znajdujących się na wyspie Wolin.

Zabytkowy zamek Grodziec – Góry Kaczawskie

Kto z nas nie lubi zwiedzać starych zamków? Także i w pobliżu przepięknych Gór Kaczawskich możemy liczyć na godne uwagi zabytki tego typu. Jednym z nich jest chociażby zabytkowy Zamek Grodziec, który reprezentuje typowy styl późnogotycki. Zamek znajduje się we wsi Grodziec w powiecie złotoryjskim. Wybudowano go na bazaltowym wzgórzu. Z pewnością warto go odwiedzić podczas pobytu w Górach Kaczawskich. Niedaleko zamku przebiega Szlak Zamków Piastowskich.

Dlaczego warto odwiedzić malowniczy zamek Grodziec w Górach Kaczawskich? Jednym z istotnych augmentów jest fakt, że zamek ma naprawdę długą historię. To budowla, o której wspomniano już w XII wieku. Wtedy to Grodziec razem z zamkiem należał do księcia Bolesława I Wysokiego. Z czasem zamek został rozbudowany, użyto przy tym kamienia. Na samym początku XVI wieku powstało palatium, nowy zamek. Co prawda w okresie wojen husyckich został on splądrowany i zniszczony, jednak w późniejszym okresie zamek został przebudowany ponownie i dodatkowo wzmocniony. Tak powstała charakterystyczna warownia w stylu legnickim. Kolejne przebudowy także wpłynęły na prezencję zamku. Warto podkreślić, że już na początku XIX wieku zamek został dokładnie odrestaurowany i przystosowany do celów turystycznych. W tamtym okresie Zamek Grodziec był jedną z pierwszych europejskich budowli, która została dostosowana stricte do celów turystycznych. W późniejszych latach zamek był odnawiany, nie uległ zniszczeniu podczas II wojny światowej.

A jak jest wykorzystywany zamek Grodziec obecnie? Oczywiście jest on otwarty dla zwiedzających. Jeśli zetem planujecie urlop w Górach Kaczawskich, warto naprawdę odwiedzić także i stary zamek. To będzie z pewnością niezapomniane przeżycie! Zamek Grodziec był tłem filmowym dla producentów zagranicznych. W tej chwili są tutaj organizowane rozmaite imprezy, m.in. Śląskie Święto Pieśni, Legnicko-Brzeski Turniej Rycerski o Srebrny Pierścień Kasztelana, Międzynarodowe Biesiady Zespołów Kresowych.

Osoby, które chciałyby zwiedzić przepiękny zamek oraz inne okoliczne zabytki, powinny z pewnym wyprzedzeniem zarezerwować atrakcyjne noclegi w Górach Kaczawskich [kliknij -> Meteor]. Trzeba przyznać, że baza noclegowa tego regionu stoi na faktycznie wysokim poziomie. Nikt nie powinien być rozczarowany. Wybrany nocleg w tej chwili można wygodnie zarezerwować nawet za pośrednictwem internetu.

Lublin zaskakuje kulinarnie

Wyjazd do Lublina związany ze zwiedzaniem tego miasta to okazja, z której warto skorzystać, bez względu na to, czy jedziemy tam w sprawach zawodowych i będziemy mieć nieco wolnego czasu na zwiedzanie. Docierając tam, z pewnością przekonamy się, że było warto. Lublin to wiele ciekawych miejsc wartych zobaczenia, niesamowita Starówka i setki innych rejonów, które mogą nas zainteresować. Jeśli jednak chcemy dowiedzieć się czegoś więcej o Lublinie, poznajmy go również od strony specyficznej atmosfery miejsca i od strony kulinarnej.

Atmosfera Lublina jest specyficzna w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Mieszkańcy Lublina różnią się nieco od przeciętnych mieszkańców naszego kraju. Są spokojni, wyważeni, szczerzy i pozytywnie nastawieni do świata i wszystkiego, co się w nim dzieje. Niekiedy bardzo religijni, nie jest to jednak generalna zasada, a spotkanie w Lublinie ateistów, czy też ludzi różnych wyznań, nie jest niczym zaskakującym. Lublin ciekawy jest również od strony kulinarnej. Lubelska kuchnia jest dosyć specyficzna, oczywiście bardzo zbieżna z kuchnią polską, jednak niekiedy bardzo odmienna. Przykładem dań, które w innych rejonach kraju nie występują lub występują, ale wyjątkowo rzadko, są choćby pierogi z kaszą, czy też różnego rodzaju naleśniki, nadziewane mięsem czy grzybami. Zaskakujące są jednak inne dania. Popularny w tych rejonach przysmak cygański, czyli zapieczona, zamknięta bułka nadziana sosem, który może nie jest ostry, ale na pewno dość aromatyczny, forszmak, czyli inna wariacja na temat leczo i pizza z kapustą. Zaskakująca, ale bardzo smaczna.

Lubelskie smaki to wiele dań, które swoją historię mają na wschodzie. Są to dania ukraińskie, nieco zmodyfikowane i zaskakująco smaczne. Każdy, kto szuka ciekawego miejsca, w którym chce spędzić choć kilka dni, Lublin jest dobrym wyborem. W mieście, można znaleźć wiele hoteli, moteli i innych miejsc noclegowych. Jednak zakwaterowanie z całą pewnością nie jest takie samo, jak noclegi w miejscowościach turystycznych. Nie znajdziemy tu pokoi do wynajęcia w prywatnych domach. Warto odwiedzić Lublin, warto zwiedzić go dokładnie, poznać jego atmosferę i jednocześnie przekonać się, że jest atrakcyjny, nie tylko kulinarnie.

Klimat i atrakcje Ustrzyk Dolnych

Gmina jak i samo miasto ma bardzo dobry wizerunek, który często podkreślany jest w lokalnej i ogólnopolskiej prasie i mediach. Co za tym stoi? Odpowiednia organizacja i "turystyczna ergonomia". Przede wszystkim komfortowe, czyste i nowoczesne pokoje w Ustrzykach Dolnych (odnośnik "Ustrzyki noclegi meteor"). A to jest teraz bardzo ważne, ponieważ wczasowicze mają coraz większe wymagania. Trudno się dziwić, musimy nadganiać europejskie standardy pod każdym względem, ustrzyckie bazy noclegowe, restauracje i kawiarnie oraz cała turystyczna infrastruktura podąża za trendami, mimo że przecież to tak zwana "Polska B".

Czym łączy nas ze światem ten region? Przede wszystkim przyroda i natura, która nieprzerwanie rozciąga się przez tereny kilku państw, np Słowacji i Ukrainy. Drugim ważnym elementem krajobrazu jest rzeka Strwiąż, która ciągnie się aż do Morza Czarnego. Miasto jest bardzo ciekawie usytuowane poprzez obecność z dwóch stron gór, konkretnie z północnej i wschodniej strony. Tutaj znajdują się słynne parki krajobrazowe i rezerwaty przyrody z rzadkimi gatunkami roślin i ptactwa. Naturalne warunki są idealnym polem do popisu dla władz miasta, które radzą sobie świetnie, zwłaszcza z tworzeniem niezbędnej infrastruktury do uprawiania sportów oraz tworzenia szlaków spacerowych i rowerowych. Szlaki te są profesjonalnie wydzielone i wyznaczone. Ustrzyki Dolne (Ustrzyki info facebook) jak i cała gmina dają możliwość uprawiania sportów konnych oraz kajakarstwa i wędkowania. Czy na tym kończą się możliwości sportowych atrakcji? W większości polskich miast zima kończy sezon urlopowy a cała infrastruktura przez ponad pół roku bezużytecznie stoi. Nie jest tak w przypadku tego miasta, kiedy nadchodzi zima to mamy tu świetne warunki do uprawiania sportów zimowych. Są tutaj dwa centra narciarskie oraz wyciągi w Ustrzykach i kilku pobliskich miejscowościach.

Podkarpacie cieszy się dużym zainteresowaniem podczas sezonu zimowego, a Ustrzyki Dolne są swego rodzaju zagłębiem i sercem tego miejsca, do którego przyjeżdża najwięcej turystów. Są tutaj wytworzone trasy zjazdowe i można uprawiać sporty zimowe całą rodziną, jest również możliwość wypożyczenia profesjonalnego sprzętu. Jeżeli pogoda nie sprzyja to możemy również skorzystać z krytych obiektów sportowych takich jak baseny, korty tenisowe czy kryte hale sportowe.